Rada Dzielnicy
O Śródmieściu
Statystyki


Wszystkie wizyty: 9734
Dzisiaj: 419

Inne
Uderz w stół….czyli o liberum veto po sanocku!!
26.06.2014

W Tygodniku Sanockim nr 24(1173), nazwany zostałem „trybunem od spraw ruchu drogowego”, przez nieznanego z imienia i nazwiska „mieszkańca Sanowej”, tak odważnie dyskutującego ze mną na łamach, ws. organizacji ruchu na skrzyżowaniu ulic Sanowa – Królowej Bony.
Trybunat ludowy – urząd w republice rzymskiej utworzony w 494 roku p.n.e, którego podstawowym zadaniem była ochrona interesów obywateli, a zwłaszcza plebejuszy przed arbitrażem patrycjuszy w senacie. W początkach republiki najwyższe stanowiska mogli jedynie sprawować patrycjusze. Plebejusze, wśród których byli także ludzie możni, zostali pozbawieni wpływu na politykę państwa. Ta sytuacja doprowadziła do konfliktu pomiędzy tymi grupami społecznymi. Plebejusze służący i będący podstawą rzymskiej armii, kilkukrotnie odmówili udziału w obronie państwa, przez co zmusili tym patrycjuszy do pierwszych poważnych ustępstw - powołaniem trybuna ludowego. Trybuni ludowi (tribuni plebis), których na początku było dwóch lub czterech, a od 457 roku p.n.e. dziesięciu, wybierani; mieli oni dość szerokie uprawnienia m.in. poprzez ingerencję w czynności wszystkich urzędników oprócz dyktatora i cenzorów!!.
To w kwestii wyjaśnienia tym, którzy odebrali nazwę, jako przytyk do mojej osoby.
Nie dyskutowałbym z Jego argumentacją, gdyby nie….kłamstwo jakim się posłużył.
Wetknął w moje usta rzecz niesłychaną. Otóż napisał „…postanowił znów odgrzać temat ulicy Sanowej, opisując, jakim to dobrodziejstwem dla zmotoryzowanych byłoby wprowadzenie na niej ruchu dwukierunkowego…”!
A gdzie Waść to wyczytał?? Że się tak zapytam? Nigdy, podkreślam NIGDY, nie optowałem za dwukierunkową ulicą Sanową. Walczyłem ZAWSZE z pomysłem zmiany kierunku ruchu na niej, dającym możliwość jazdy od zamku ku Królowej Bony.
Napisałem dla esanok kiedyś, że takie rozwiązanie niesie za sobą ogromne niebezpieczeństwo dla pieszych poruszających się po chodniku, gdyż siła odśrodkowa działająca na tym zakręcie „wyrzucać” będzie auta wprost na nich, co w powiązaniu z brakiem chodnika po drugiej stronie, dodatkowo zagraża bezpieczeństwu ludzi. Szczególnie zimą oraz po opadach deszczu.
Można znaleźć te teksty w Internecie oraz na stronie Rady Dzielnicy Śródmieście. Odsyłam do lektury. Uważnej lektury.
Jest jeszcze coś, co powoduje, że zaczynam rozumieć gdzie tkwi tzw. sedno, czyli skąd wziął się zakaz skrętu z ulicy Królowej Bony w Sanową, ze środkowego pasa tejże.
„…my mieszkańcy Sanowej, patrząc realnie, gotowi bylibyśmy zaakceptować lewoskręt z Królowej Bony w Sanową, nic poza tym…”!!!
Ja tyle lat o tym piszę, aż tu nagle taka deklaracja. Kropla skruszyła beton, chciałoby się powiedzieć.
Biorąc powyższe pod uwagę, nosi to trochę cechy słynnego LIBERUM VETO. Ktoś powiedział nie, i skrętu w lewo z Królowej Bony od lat nie ma. Oczywiście w trosce o dobro mieszkańców. A co mają powiedzieć mieszkańcy i piesi z ulicy Feliksa Gieli, którzy w dolnym odcinku ulicy nie mieli NIGDY chodnika - nawet po jednej stronie ulicy??
Postawić szlaban, czy wyjść w proteście i zablokować ten uczęszczany tak licznie przez samochody trakt?
Nie czekam na rozwiązanie tego dylematu przez mojego „adwersarza”, bo musiałby wyjść z ukrycia. Ale, gdyby zechciał, chętnie wysłucham życzliwej podpowiedzi.
Z poważaniem Jan Wydrzyński
Radny Dzielnicy Śródmieście
dodał: admin Komentarzy [4]
Prawie sukces
27.05.2014

To moje podziękowanie jest kierowane na Pańskie ręce oraz ręce Pani Redaktor Jolanty Ziobro, za podejmowanie tematu modernizacji ulic w centrum miasta Sanoka.
Przez ostatnich kilka lat, starałem się min. za Waszym pośrednictwem, wpłynąć na władze obu szczebli samorządu, aby podejmowały starania organizacyjno-finansowe dla poprawy stanu ulic i chodników w naszym mieście, ze szczególnym uwzględnieniem Śródmieścia.
Jako radny Dzielnicy Śródmieście, wielokrotnie naprzykrzałem się w tym temacie, podsuwając swoje przemyślenia, uwagi sanoczan kierowane do mnie oraz do różnych instytucji odpowiedzialnych za tę działkę.
Dzięki łamom Waszego pisma, nie był to głos anonimowy. I choć nie zawsze podejmowano z tymi propozycjami publiczną polemikę, udało się wiele spraw załatwić.
Ostatnim dowodem jest modernizacja – niestety tylko części – ulicy Feliksa Gieli.
Dlaczego piszę niestety? Otóż w piśmie, jakie skierowałem do Komisji ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego zasugerowałem jeszcze min. wykonanie pasów dla przejścia pieszych pomiędzy Stokrotką, a chodnikiem biegnącym od SDH, pasów pomiędzy schodami, a przeciwległym chodnikiem, wykonanie chodnika wzdłuż budynku tegoż centrum handlowego pomiędzy schodami, a wjazdem do znajdującego się pod Stokrotką parkingu oraz ustanowienie ciągu pieszo-jezdnego na dolnym odcinku tejże ulicy, z powodu braku chodnika po obu stronach!
Ten odcinek ulicy Feliksa Gieli nadal jest niebezpieczny dla poruszających się nim pieszych.
Ale, jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma / choć tekst znanej piosenki mówi przewrotnie „…że nie lubi się i tego co się ma…” /.
A jest to obecnie bardzo popularny trakt. W najbliższej przyszłości, może stać się jeszcze bardziej uczęszczany, z uwagi na bliski koniec budowy Galerii Okęcie.
To w temacie ulicy Feliksa Gieli tyle. Nadal liczę na czujność Tygodnika w ostatniej kwestii
bezpieczeństwa.
Wśród innych spraw do załatwienia pozostaje min. podejmowana przed laty wespół z Panią red. Ziobro oraz dyrektorem Wiesławem Banachem i gwardianem Stanisławem Glistą, problematyka wjazdu z ulicy Królowej Bony w ulicę Sanową.
Pomimo wizji lokalnej i częściowego rozwiązania problemu braku zatoczki dla autobusów, sygnalizacji nad drogą w miejscu przejścia dla pieszych - temat wciąż powraca.
Sanoczanie podnoszą nadal źle rozwiązany wjazd do zamku i na znajdujący się tuż obok parking, zarówno przez turystów jak i mieszkańców osiedla Błonie. Oni wszyscy zmuszeni są jechać na skrzyżowanie obok Kauflandu, blokując go niepotrzebnie.
Czy ten temat wart jest aż tylu zachodów? Czyj opór uniemożliwia skrócenie tej drogi?
Może warto obecnie powrócić do sprawy? Takie rozwiązanie było przed laty i komuś przeszkadzało?
I sprawa najważniejsza.
Przed laty, burmistrz Wojciech Blecharczyk, w imieniu władz miejskich, postanowił przybliżyć nam sanoczanom, kwestie odpowiedzialności za poszczególne drogi i ulice na terenie Sanoka, wydając na tę okoliczność kolorowy plan miasta obrazujący stan własności tych traktów.
Na odbytym z inicjatywy Rady Dzielnicy Śródmieście poprzedniej kadencji spotkaniu, przedstawiciele Rady Dzielnicy Zatorze, władze miasta i powiatu oraz inicjatorzy spotkania, doszli do wniosku, że należy podjąć próbę konstruktywnego wyjścia z drogowego impasu.
Padały min. deklaracje o sukcesywnym przejmowaniu od powiatu dróg na majątek miasta.
Był jeden warunek. Powinny one zostać wcześniej wyremontowane.
Minęło sporo czasu, wiele z tych ulic uzyskało nowe nawierzchnie, chodniki, wykonano podziemne instalacje.
Dotyczy to ulic: Mickiewicza, Słowackiego, Matejki, Stróżowskiej, Daszyńskiego, Jana Pawła II, Białogórskiej etc.
Jest takie polskie powiedzenie „..słowo się rzekło, kobyłka u płota…”
Czy nie nadszedł już czas, aby zmieniły właściciela? Czy nadal warto dyskutować na Komisji Miejsko-Powiatowej o sprzątaniu ich, oświetleniu, usuwaniu śmieci z koszy, organizacji ruchu?
Jeden zarządca nie ma potrzeby konsultacji. Sam może podejmować stosowne usprawnienia.
Załoga starostwa zebrała wśród pracowników 101 podpisów w tej sprawie, kierując je do Radnych Powiatu i Zarządu, aby uruchomić działania. Temat jest szerszy, bo dotyczy dróg poza Sanokiem. Tych, które leżą na terenie okolicznych gmin, a nie spełniających wymogów Ustawy o Drogach powiatowych.
Jest inicjatywa zmierzająca do szerokiego uporządkowania tematu i brak jakiejkolwiek reakcji decydentów. A może się mylę i już podjęto poważne negocjacje pomiędzy przedstawicielami samorządów: powiatowego, miejskich i gminnych?
Zwracam się do Pana Redaktora Mariana Strusia o objęcie przez Tygodnik Sanocki patronatu i pilotowanie sprawy. Ważnej sprawy.
Postanowiłem z tym wystąpić, gdyż pamiętam życzliwy komentarz na łamach gazety po opisanym spotkaniu na sali herbowej. Spotkaniu w bardzo reprezentatywnym składzie.
Czy coś z tego będzie? Czy nadal będziemy wyłamywać otwarte już częściowo drzwi?
Czas pokaże.

Z wyrazami szacunku
/-/ Jan Wydrzyński
Radny Dzielnicy Śródmieście

dodał: admin Komentarzy [51]
Zmiana siedziby.
12.01.2014

Mieszkańców Dzielnicy Śródmieście informujemy,

że od 1 stycznia 2014 r siedziba Rady mieści się pod adresem
ul. Jagiellońska 20.

 

Wszystkim mieszkańcom życzymy wszystkiego dobrego

w Nowym 2014 Roku.

dodał: admin więcej Komentarzy [79]
Aż trudno uwierzyć!
12.01.2014

Tak, tak, działo się w Sanoku. Szczególnie na przełomie roku 2013/2014.
Wyjechał człowiek na święta Bożego Narodzenia do bliskich na Dolnym Śląsku, wraca…aż oczom nie wierzy!
Zawsze, po dłuższym pobycie poza Sanokiem, wracałem i zastanawiałem się co będzie jak wjadę samochodem w kierunku centrum. Znałem wszystkie dziury w drodze na pamięć. Tutaj zapadnięta studzienka, tam dziura po asfalcie, który niedokładnie przykrył wykop po awarii wodociągu, tam znów wyrwa asfaltu po „połączeniu dwóch innych kawałków”.
Aż mnie zatkało. Jadę jak po przysłowiowym „maśle”.
Wjeżdżam za Dom Handlowy w ulicę Feliksa Gieli, a tu kolejna niespodzianka.
Nowe krawężniki i chodnik do „Stokrotki”.
Proszę żonę, aby mnie uszczypnęła. Może śnię!? Nie, to jawa.
Kilka tygodni wcześniej, tuż przed zakończeniem remontu na Kościuszki i Jagiellońskiej, zwróciłem się z prośbą do pana przewodniczącego Rady Miasta Jana Oklejewicza , aby coś zrobić z chodnikiem przy kiosku Ruch za Domem Handlowym.
Stwierdziłem, że nie wypada, aby ten chodnik psuł smak przechodniom idącym nie śmiganym nowym traktem przy Kościuszki.
Obiecał, że porozmawia z władzą wykonawczą. Już trochę czasu upłynęło od naszej rozmowy, a efektu nie było widać. Pomyślałem sobie, że może zapomniał.
Postanowiłem napisać apel o zauważenie ulicy Feliksa Gieli w nowej perspektywie budżetowej 2014 roku. W końcu ma być Zjazd sanoczan ze świata, którzy ruszyli „za chlebem”. Niechby i ta ulica nabrała ogłady na tą okoliczność.
Jeżeli to jest początek tej wielkiej renowacji ulicy Feliksa Gieli, to już dziękuję za całość.
Początek wygląda naprawdę dobrze. To nie jest koniec pozytywów.
Okazało się, że moja walka o ruch jednokierunkowy na ulicy Mickiewicza od parku do Kościuszki, też zakończyła się ostatecznym powodzeniem.
Zostaje to rozwiązanie. Uff. Udało się. Zniknęły korki na tym skrzyżowaniu, już nie ma potrzeby robienia skrótów przez podwórza pomiędzy bankiem i IILO. Da się wjechać bezpiecznie z Piłsudskiego w lewo w Mickiewicza. Nie czekam zmiłowania, aby ktoś ze stojących w korku wpuścił mnie do kolejki!!
I tutaj kolejny dowód na słuszność mojej koncepcji.
Sięgam po ostatni numer Tygodnika Sanockiego, a tam wręcz pean na cześć jednokierunkowej Mickiewicza.
W święta i tuż przed nimi na Mickiewicza, Lenartowicza był horror, jak pisze redaktor Bartosz Błażewicz.
Jest to dla mnie dowód na przełamanie opinii wśród kierowców wątpiących dotąd w słuszność propozycji.
Ba, handlujący na zielonym rynku pod Halą Targową też są za, gdyż jest szansa na to, że kupujących będzie więcej.
Mam nadzieję, że mój kolega, szef sanockiego Sokoła, Bronisław Kielar, wybaczy mi utratę części wpływów z opłaty parkingowej. Bo jak twierdzą niektórzy kierowcy, częściej wjadą do garażo-parkingu na Jamie jadąc tuż obok niego przez plac św. Michała.
A i sklepikarze zwiększą swoje obroty.
Kończąc, zwracam się z prośbą do władz, aby mając do wyboru budowę drogi nad torami oraz przebudowę ulicy Feliksa Gieli, wybrali, jak chcą internauci tą ostatnią, noszącą imię
Honorowego Obywatela Miasta Sanoka.
Ta pierwsza może poczekać na tzw. lepsze czasy.
Za już dziękuję!!
Radny Dzielnicy Śródmieście
Jan Wydrzyński
dodał: admin więcej Komentarzy [4]
Koniec wieńczy dzieło
20.05.2013

Już niedługo, a będzie nam dane jeździć i CHODZIĆ nowymi traktami w centrum miasta.
Oba samorządy wydadzą na te cele spore sumy.
Z wielu stron słychać pytania dlaczego chodniki w centrum są tak szerokie?
Jako radny Rady Dzielnicy nie umiem Państwu odpowiedzieć. A w zasadzie mógłbym w imieniu poprzedniej i obecnej Rady Dzielnicy stwierdzić jedynie—nie byliśmy konsultowani w sprawie i zamknąć temat.
Bo tak w rzeczywistości było. Pomimo naszych próśb, nie mieliśmy wglądu do dokumentacji.
A szkoda. Bo może zauważylibyśmy zbyt wąski chodnik obok przychodni zdrowia na Piłsudskiego, o którym pisze ostatnio Tygodnik Sanocki?
Dzięki Bogu, że udało nam się wpłynąć na władze miasta i autobusy będą zaglądać do centrum by podwieźć mieszkańców- szczególnie starszych i niepełnosprawnych- w okolice kościołów!!
Wielu mieszkańcom przeszkadza za duża? ilość latarni i drzew.
Mieszkańcy centrum i handlowcy z utęsknieniem czekają końca prac. Będzie ciszej, mniej kurzu pchającego się do mieszkań i płuc, wrócą? klienci do sklepów i punktów usługowych.
Całkiem spora liczba mieszkańców narzeka na wyeliminowanie - JEDNOCZESNE -sporej liczby miejsc parkingowych poprzez brak koordynacji? prac inwestycyjnych przy garażo-parkingu i rozbiórce starego lodowiska na Mickiewicza. Trudno się z nimi nie zgodzić, że tak być nie powinno.
Należało zaczekać z rozbiórką na zakończenie inwestycji i oddanie do użytku garażo-parkingu. Jest źle pod względem ilości miejsc parkingowych w centrum i nie zanosi się na szybką poprawę. Prace rozbiórkowe mogą się wydłużyć – wynika z obserwacji i doboru „technologii”, która grozi tragicznymi skutkami dla pracowników i Bogu Ducha winnych pieszych i kierowców!!
Jest też kilka powodów do zadowolenia.
Myślę, że na długie lata praca ekip SPGK da dobre owoce. Mowa o sieci wodociągowej - sprawnie realizowanej inwestycji i o dziwo dobrze oznakowanych dróg. Z tym różnie bywało poprzednio.
Jest powód do pochwał, więc chwalimy.
Dzięki tym inwestycjom możliwe będzie doprowadzenie do niezłej jakości chodników i ulic w centrum / Kościuszki, Słowackiego, Jagiellońska /.
To wielka sprawa dla nas mieszkańców i gości.
W tym miejscu widać jak na dłoni, że współpraca SPGK i Powiatu Sanockiego daje doskonałe wyniki. Można? Można, dla dobra wspólnego
Oby to nie były odosobnione jaskółki poprawy współpracy na linii miasto-powiat.
I tym apelem zakończę swoje uwagi o sytuacji w centrum.
Radny Dzielnicy Śródmieście
/-/ Jan Wydrzyński


dodał: admin Komentarzy [76]
Refleksje
22.07.2012

PARALIŻ Królewskiego miasta…..??
Żyję w tym mieście już sporo czasu. Ale z troską obserwuję, coraz większą troską , ostatnie poczynania w centrum. Z jednej strony należy się cieszyć, że po 22 latach inwestycje infrastrukturalne dotarły do centrum Śródmieścia. Zapyta ktoś jak to po 22 latach? Tak, to początkiem lat 90-tych ubiegłego wieku rozpoczęła się budowa kolektora sanitarnego odprowadzającego ścieki do oczyszczalni w Trepczy. Końcowe prace w Śródmieściu właśnie trwają. Wszystkie sieci są wymieniane i dodatkowo rozdzielana jest kanalizacja od wody opadowej.Efekty pozostaną na długo.
Na zakończenie pokryją drogi i chodniki nowym asfaltem , kostką, a może granitem lub bazaltem?
Żeby było trwalszym rozwiązaniem.
Cokolwiek zostanie położone ważne jest by Śródmieście nie zamarło!!
Jest niestety na to sporo szans. Dlaczego tak myślę?
Już wyłuszczam problemy. Może przesadzam z tymi obawami, ale są one nie tylko moim zdaniem realne. Mieszkańcy obawiają się o to, że likwidując parking na placu Św. Michała, Okęciu, przy hotelu Pod Trzema Różami, a wcześniej na Rynku, będą mieszkać w „sypialni”. Już teraz to zaczyna być widoczne. Dojazd do sklepów się pogorszył, zaparkować coraz trudniej, alternatywne parkingi w miejsce likwidowanych nie powstają w najbliższej okolicy / poza tym przy hotelu Sanvit /.
Przy okazji znika sporo drzewostanu. Centrum wyglądem przypomina blokowiska z betonem, kostką asfaltem. Starsi mówią, że w gorące dni trudno otworzyć okna, gdyż place i ulice są nagrzane bardzo mocno. Z rozrzewnieniem wspominają dyrektora Mariana Wójcika, za którego kadencji polewaczki jeździły na tzw. „wyprzódki” i polewały ulice oraz plac w centrum. Co mniejsze dzieci „podstawiały się” aby być polane z tych „fontann”. Już dzisiaj widać sporą rotację w centrum w zakresie sklepów i punktów usługowych. Dzierżawcy nie wytrzymują spadku obrotów. Dominują banki, apteki, szmateksy, jubilerskie sklepy, ogródki piwne. Po sezonie turystycznym centrum pustoszeje.
Apele pana Burmistrza o wydłużenie godzin otwarcia sklepów trafiły w próżnie.
Dla kogo? Pytają właściciele.
Powstaje w centrum „oaza spokoju” po godzinie 17-tej. Czasami ktoś przejedzie warczącą Suzuki lub Yamahą, czasami jakiś pijaczek wydziera się w niebogłosy. I to by było na tyle. Co będzie z planów utworzenia skwerku jaki miał powstać po rewitalizacji obok Młodzieżowego Domu Kultury? Czas pokaże. A właściwie zadecyduje konserwator. Całe szczęście, że władze zmieniły plany i autobusy będą dowozić ludzi na Piłsudskiego. Przynajmniej ktoś dotrze do kościołów. Dziwię się, że kupcy z Hali targowej jeszcze nie zauważają problemów. Bo jak im każą się wynieść na zielony rynek na Posadę, to będzie dopiero problem. Głównie dla przyzwyczajonych dokonywać zakupów w tym miejscu, ale i dla handlujących Czy Sanok upodobni się do Krakowa, Wrocławia, Poznania? Tam, w centrum dominują turyści zwiedzający miejscowe atrakcje. Czy wykopaliska wraz z już istniejącym Rynkiem będą takim magnesem w Sanoku???
Pożyjemy, zobaczymy.
Jan Wydrzyński
Radny Dzielnicy Śródmieście
dodał: admin Komentarzy [7]

19.06.2012

dodał: admin Komentarzy [55]
Obwieszczenie Burmistrza Miasta
25.05.2012

Burmistrz Miasta Sanoka informuje o wydaniu decyzji dotyczącej budowy dwóch zjazdów publicznych przy ul. Mickiewicza i Orzeszkowej
dodał: admin więcej Komentarzy [56]

[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103]
Zobacz także
Ankieta
Obecnie nie jest prowadzona żadna ankieta

Polecamy
<IMG SRC="nonflash.gif" width=150 height=60 BORDER=0>

Newsletter

Jeżeli chcecie Państwo otrzymywać informacje z naszego serwisu prosimy poniżej podać adres mailowy.

All copyright 2009 SANOK-SRÓDMIEŚCIE

realizacja : Artur Zimoń