Sezon ogórkowy w pełni. Zakisiliśmy już sporo ogórków, podobnie jak wielu z państwa. Tradycyjnie chrzan, koper, liście wiśni, gałka, liście laurowe, sól i woda. Przepis prosty, a jakie smaki. Palce lizać. Każdy coś dodaje po swojemu, uatrakcyjnia. Tylko te zakrętki na słoiki. Niby nowe, a jednak są z nimi ciągłe kłopoty. (...)
Zbyt cienka blacha. Jak z tymi sprężynami w nowych sofach. Niby jest taka, ale oszczędna i bez właściwości sprężystych. Drogo będzie w tym roku, a szykuje się jeszcze drożej. Już zapowiadają podwyżki podatków, cen gazu, żywności.
A w Sanoku pełnia sezonu zimowego już w lipcu. Jak w Katarze. Można się poślizgać na łyżwach, a za moment skoczyć do otwartego basenu, na rozgrzewkę. Hokeiści skompletowali wyjątkowo mocny skład. Na Mistrza Polski! KH Ciarko Mistrzem Polski!! To brzmi dumnie i groźnie.
Wielu pamięta jeszcze euforię po pamiętnym meczu sprzed lat, gdy pokonaliśmy Elektro-Łaziska. Dzięki wygranej pod chmurką Stal Sanok awansowała do drugiej ligi. Grali sanoczanie oraz armia zaciężna. Z Podhala Nowy Targ oczywiście. Mrugała, Domino, Garb, Radzki. Kibicom hokeja te nazwiska mówią wszystko. Glimas, Ćwikła, Łakus, Buczek, Paszkiewicz. Łza się w oku kręci na wspomnienie tych emocji i płonącego na kiju kapelusza. A pamiętacie słynną muszlę od strony kina Pokój i słynnego p. kibica ksywa Kuma? Dyrektor Leszek Kawczyński twórca hokeja - też już, niestety, nie żyje.
Sanok potęgą w hokeju!? W tym sezonie może się tak stać. Żal, że dzieje się to kosztem Podhala Nowy Targ. Cały miniony sezon ligowy Podhale goniło Cracovię. Aż ich ograło w walce o mistrza. Szczęśliwe zakończenie sezonu, a za moment całkowita klapa. Sponsor tytularny nie zapłacił zawodnikom, nie wpłynęły z klubu należne PZHL-owi kwoty. Ten wycofał zgodę na to, by stary-nowy klub Podhale reprezentował polski hokej na arenie międzynarodowej. Walczyć będzie po roszadach przy zielonym stoliku Cracovia. Czy to sprawiedliwe? Czy ma co wspólnego z duchem sportu? Oczywiście nie.
Zdaniem kibiców, Podhalu należało się za ambicję, wolę walki do ostatniego meczu, za grę bez pieniędzy, reprezentowanie hokeja na zewnątrz kraju. Jak przysłowiowa - psu zupa!
W KH nie zagrają: Ćwikła, Demkowicz, Kostecki, Rocki i Janiec w bramce. Będą, są inni. Tyle tylko, że to byli sanoczanie od lat związani z tą drużyną. Z łamów gazet dochodzą informacje, że szkoleniem młodzieży nie ma się kto za bardzo zająć, że luka powstała pomiędzy I-szą drużyną, a Niedźwiadkami, że są kłopoty z wejściem na lód w odpowiednich godzinach, dogodnych dla seniorów. To się dotrze.
Groźne jest moim zdaniem co innego. Demobilizacja. To ona może doprowadzić sanocki hokej do katastrofy. Pięknej katastrofy - jak w Nowym Targu, gdzie upadła Sportowa Spółka Akcyjna. To może nie jest jeszcze ostateczna decyzja PZHL-u, który po interwencji ministra sportu Adama Giersza / trenera Andrzeja Grubby / i zadeklarowaniu uregulowania zaległości przez pana Wojasa, przejrzy na oczy i zmieni swoje wcześniejsze decyzje? Wyobrażacie sobie Nowy Targ bez hokeja?? A Jurek Rożdżyński mówił, że "... w Łomży hokeja nie ma i ludzie żyją.
Trzymamy kciuki za sukcesy KH Ciarko w bieżącym sezonie. Bo jak nie będzie sukcesu, oby nie powtórzył się scenariusz Podhala z udziałem naszych. Na lodowisko w Nowym Targu wyjdą młodzicy, juniorzy, hokej będzie trwał.
Co stanie się z Areną, gdyby ...już odpukałem! Zamienimy ją w pieczarkarnię czy hodować będziemy w niej ogórki? Albo w wielki bazar, jak lodowiska i tory lodowe za wschodnią granicą z początku lat 90-tych? W Sanoku też była tego namiastka. Z udziałem policji, trzeba było kupców usuwać z trybun blaszaka na Mickiewicza, gdy reaktywowano drużynę. Znam to z autopsji. Nikomu tego nie życzę.
Do zobaczenia na trybunach. Jan Wydrzyński
|