Rada Dzielnicy
O Śródmieściu
Statystyki


Wszystkie wizyty: 127571
Dzisiaj: 813

Inne
Miło nam powitać Państwa na oficjalnej stronie internetowej Rady Dzielnicy "Śródmieście" w Sanoku. Znajdziecie tutaj Państwo najważniejsze informacje dotyczace działalności Rady Dzielnicy, będziecie Państwo mogli zadać pytanie, zgłosić interwencję.
Poznacie Państwo uroki, zakątki oraz walory turystyczno-krajoznawcze naszej dzielnicy.
Zapraszamy na spacer historycznymi ulicami Sródmieścia, dzielnicy pełnej zabytków i urokliwych miejsc. Tutaj zaznacie Państwo chwili spokoju, ciszy i zadumy, czy w sanockim Parku, czy tez w miłej atmosferze śródmiejskich kafejek.
Zatem zapraszamy.

Rada Dzielnicy Śródmieście w Sanoku


Bodzet Obywatelski
14.12.2015

Rada Dzielnicy Śródmieście

informuje osoby zainteresowane plebiscytem budżetu obywatelskiego, że w dniu 16 grudnia 2015r w godz 18-20, w siedzibie Rady przy ul.Jagiellońskiej 20, będą mogły oddać swój głos na interesujący ich projekt.


Przewodnicząca RDŚ
Anna Demkowska


dodał: admin więcej Komentarzy [0]
Nowa kadencja Rady Dzielnicy Śródmieście
14.12.2015

25 października 2015r odbyły się wybory do Rad Dzielnic na lata 2015-2020.
W skład Rady Dzielnicy weszli:
Przewodniczący Rady – Anna Demkowska
Z-ca. Przewodniczącego – Elżbieta Wójcik
Przewodniczący Zarządu – Krzysztof Szul
Z-ca Przewodniczącego – Wanda Kot
Sekretarz – Wojciech Niezgoda
Skarbnik – Stanisław Jędrasik
Członek – Tomasz Demkowski

Komisja Rewizyjna:
Przewodniczący – Bożena Drozd
Członkowie – Aneta Rygliszyn i Henryka Nowicka

Członek RD Andrzej Ostrowski

Liczymy na dobrą współpracę z mieszkańcami naszej dzielnicy. Będziemy się starać, w miarę możliwości spełniać wszystkie państwa prośby i rozwiązywać najpilniejsze problemy.
dodał: admin Komentarzy [1]
wybory
22.11.2014

 Pragniemy bardzo gorąco podziękować wszystkim, którzy nam zaufali i  oddali na nas swój głos. Niestety mimo tak dużego poparcia, nie udało nam się zasilić szeregów Rady Miasta,  nadal jednak będziemy rzetelnie pracować dla dobra mieszkańców naszej dzielnicy.  Wygranym  gratulujemy i  życzymy powodzenia.
Przewodnicząca Rady Dzielnicy Anna Demkowska i  Przewodniczący Zarządu Krzysztof Szul.

dodał: admin więcej Komentarzy [0]
Ciąg dalszy nastąpi......
24.10.2014

Staram się być wierny danemu słowu, nie schodzić z drogi, kiedy pojawiają się trudności, mając w pamięci słowa Friedricha Christopha Oetingera „...Panie, daj mi siłę, abym zmienił to, co zmienić mogę; daj cierpliwość, abym zniósł to, czego zmienić nie mogę, i daj mi mądrość, abym odróżnił jedno od drugiego...”
Dlatego czekałem cierpliwie przez 5 lat, aby mój „List otwarty do radnych powiatu sanockiego i Przewodniczącego Rady Miasta śp. Jana Pawlika „ przyniósł oczekiwany przez mieszkańców, pozytywny efekt.
Rzecz dotyczyła budowy chodników i asfaltowania jezdni ulicy Daszyńskiego.
Niemal tak samo długo czekałem na odblokowanie możliwości jazdy w obu kierunkach ulicą Daszyńskiego od Słowackiego do Kościuszki. W tzw. międzyczasie napisałem kilka pism do ważnych osób w mieście w tej sprawie. Ba, nawet prowokując starostę Wacława Krawczyka do tej zmiany, złożyłem mu propozycję podpisania ze mną umowy na tzw. projekt racjonalizatorski.
Nie podpisał żadnej umowy, ale kto inny zrealizował pomysł, dając dowód, że nie była to głupia propozycja, a jednokierunkowa ulica Mickiewicza od parku do banku oraz odwrócenie kierunku jazdy na ulicy Grzegorza z Sanoka, mają sens!! Nie trzeba budować za 1 mln złotych świateł, które ktoś wcześniej, nie widząc innego dobrego rozwiązania, zaprojektował.
Krócej, bo tylko niespełna rok, trwały nasze zabiegi z grupą inicjatywną, mające na celu utworzenie Spółdzielni Mieszkaniowej Śródmieście, i wykupienie na własność od Stomilu naszych mieszkań.
Ale w tej sprawie zarówno Stomil, jak i mieszkańcy mówili jednym głosem.
Teraz czekam cierpliwie, na zmniejszenie hałasu w Śródmieściu, szczególnie nocą, przez centrum handlowe „Stokrotka”.
Mam nadzieję, że nie przyjdzie nam, sanoczanom, czekać przez 5 długich lat, aż ktoś się nad nami zlituje.
Jest jaskółka nadziei. Otóż niedawno, otrzymałem pismo z naszej Spółdzielni Mieszkaniowej Śródmieście, datowane 13 października 2014r, w którym informują mnie, a za moim pośrednictwem Państwa, że w sprawie hałasu zabrało głos Ministerstwo Środowiska / pismo z dnia 26-09-2014r /, które rozstrzygnęło spór kompetencyjny pomiędzy Wydziałem Ochrony Środowiska Starostwa Powiatowego w Sanoku, a Wojewódzkim Inspektoratem Ochrony Środowiska w Rzeszowie z siedzibą w Jaśle.
Minister pisze, że to WIOŚ w Jaśle ma dokonać pomiaru hałasu, jaki powodują wentylatory „Stokrotki” nocą, i musi ponieść koszty pomiarów.
A zaczęło się tak niewinnie od mojej interwencji ws. alarmów nocnych, jakie uruchamiają się
z niewiadomych powodów, w środku nocy, już chyba 10 raz – budząc całą okolicę, w tym malutkie dzieci.
Można było zostawić sprawę bez uwag i dalej cierpieć. Można też wziąć sprawy w swoje ręce
i zadbać o ciszę dla siebie i sąsiadów.
O dalszych efektach i rozstrzygnięciach w tej sprawie poinformuję Państwa, gdy tylko będą
konkrety.
Nie mam dotąd odpowiedzi ze strony pana Burmistrza Wojciecha Blecharczyka i Jego służb, co do losów „Petycji”, jaką wspólnie podpisaliśmy, w liczbie ponad 150 osób, w temacie poprawy bezpieczeństwa pieszych na ulicy Feliksa Gieli. A pisaliśmy w ważnej sprawie, gdyż jak sięgam pamięcią, na tej ulicy nigdy nie było chodników po obu stronach jezdni na całej długości.
Niedawno ukazał się krytyczny artykuł w Tygodniku Sanockim, dotyczący braku chodnika po jednej tylko stronie ulicy Robotniczej, za którą odpowiada starostwo. Takie braki w centrach miast, na bardzo uczęszczanych ulicach są nie do zaakceptowania.
Pozostaje mi mieć wspólnie z Państwem nadzieję, że pomimo braków w kasie miasta, uda się temat chodników na ulicy Feliksa Gieli szybko rozwiązać.
Radny Dzielnicy Śródmieście
/-/ Jan Wydrzyński
dodał: admin Komentarzy [8]
Cisza nocna w Śródmieściu?
13.08.2014

Jaka cisza, gdy wokół wyją syreny i jeżdżą ścigacze? Jak zadbać o ciszę, gdy pogoda nie daje wytchnienia w dzień, a nocą, przy otwartych oknach, budzi nas wyjąca syrena - jak nocą z czwartku na piątek? A co zrbić mają mieszkańcy ulic Kościuszki i Jagiellońskiej z nocnymi szarżami ścigaczy, które prowadzone są przez ludzi bez wyobraźni po godzinie 22.00? Powołać straż obywatelską? Prosić starostę Sebastiana Niżnika o montaż progów zwalniających? Przepis tego nie dopuszcza.

Postanowiłem sprawy wyświetlić, po konsultacji z wieloma sąsiadami, nie mogąc liczyć na skuteczną reakcję instytucji i podmiotów odpowiedzialnych za nasz, mieszkańców Śródmieścia, spokój.

Zatem, do rzeczy.

Około godziny 2.45 z minionego czwartku na piątek obudziło wielu mieszkańców centrum Sanoka przeraźliwe wycie sygnału zamontowanego na zewnątrz Supermarketu "Stokrotka".

Trwała ta – kolejna, już chyba 10-ta z rzędu – sytuacja ze dwie godziny.

Pojawił się patrol policji, który podjął próbę lokalizacji problemu. Obchodzili obiekt wokół, zapewne do kogoś dzwonili. Po ok. 2 godzinach nastała cisza. Och, jaka ulga!

Innymi razy przyjeżdżała także straż pożarna.

Dziwi mnie, że nikt jeszcze tego problemu nie rozwiązał. Ile razy patrole policji i straży pożarnej jeszcze muszą jeździć do fałszywych alarmów, żeby problem przestał występować?

Dlaczego administrator lub właściciel obiektu nie zakończy tego serialu?

Dlaczego żadna ze służb, które jeżdżą "po próżnicy", nie zgłosi tematu do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Jaśle? A co na to firma ochraniająca obiekt?

Na moje zgłoszenie w Wydziale Ochrony Środowiska w Starostwie Powiatowym w Sanoku, dowiedziałem się, że nie otrzymywali żadnych sygnałów, aby wydać stosowną decyzję.

To się musi skończyć szybko, gdyż staje się uciążliwe. Cierpią mieszkańcy Sanoka.

Rozumiem, że bywają awarie systemu sterowania, że technika bywa zawodna, ale też nie rozumiem wielu radnych ze Śródmieścia i ich rodzin, które mieszkają w pobliżu, że tego tematu nie podjęli w trosce o swój i najbliższych, spokój w nocy. Nie słyszą ścigaczy, syrena im nie dokucza? Nie wierzę!

Przed laty - incydentalnie – zdarzył się nocny alarm na osiedlu Blonie.

Po dużych opadach deszczu, zalana została instalacja elektryczna sterująca syreną alarmową na dachu hotelu “Błonie”. Ryk syreny zakłócił ciszę nocną mieszkańcom okolicy, którzy gremialnie dotarli na teren MOSiR-u, zainteresowani tym co się stalo.

A powinni byli zacząć się ewakuować jak najdalej, gdyż mógł to być alarm o skażeniu amoniakiem!

Po usunięciu awarii, nie odnotowaliśmy innych takich nocnych sensacji. Zainstalowaliśmy też telefoniczny powiadamiacz o awariach, który wzywał do skutku odpowiednie służby i dyrekcję MOSiR – nawet nocą i w dni wolne.

Właściciele "Stokrotki" nie wyciągają widać wniosków z zaistnialych zdarzeń od ok. 2 lat!

Może warto do właściciela obiektu podłączyć telefoniczny alarm od sterowania w/w syreną? Przynajmniej raz na jakiś czas i Jemu syrena nie da spać!

Należy też zaprzestać "przewietrzania" obiektu za pomoca wentylacji ok godz. 2.00 w nocy!!

Co na to ochrona środowiska? Czy wykonał ktoś pomiary natężenia hałasu nocą, gdy pracuje stacja wentylatorów? Czy wszystko "gra"? Czy oddziaływanie inwestycji na środowisko nie wykazało tego problemu?

Nie będę obchodził wszystkich mieszkań, aby zebrać podpisy od tych, którzy słyszą to wycie syreny ze "Stokrotki" nocą, których budzą wyścigi ścigaczy w centrum Sanoka, ale myślę, że swoimi wpisami na forum, telefonami do redakcji gazety, władz, potwierdzą, że problem istnieje!!

Zglosiłem sprawę do Spóldzielni Mieszkaniowej Śródmieście w Sanoku. Już zostaliśmy powiadomieni o skierowaniu wystąpienia do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Mam nadzieję, awaria zostanie szybko wyeliminowana przez właścicieli obiektu.

Na marginesie. Ciężkie samochody zaopatrujące Supermarket "Stokrotka" uszkodziły pokrywę na studzience kanalizacyjnej w ciągu ulicy Feliksa Gieli. Warto ją wymienić, póki nie wpadł do niej jakiś mniejszy samochód , lub pieszy, zmuszony iść jezdnią, z powodu braku chodnika w dole ulicy!!



z poważaniem

radny Dzielnicy – mieszkaniec Śródmieścia

Jan Wydrzyński

dodał: admin więcej Komentarzy [6]
Uderz w stół….czyli o liberum veto po sanocku!!
26.06.2014

W Tygodniku Sanockim nr 24(1173), nazwany zostałem „trybunem od spraw ruchu drogowego”, przez nieznanego z imienia i nazwiska „mieszkańca Sanowej”, tak odważnie dyskutującego ze mną na łamach, ws. organizacji ruchu na skrzyżowaniu ulic Sanowa – Królowej Bony.
Trybunat ludowy – urząd w republice rzymskiej utworzony w 494 roku p.n.e, którego podstawowym zadaniem była ochrona interesów obywateli, a zwłaszcza plebejuszy przed arbitrażem patrycjuszy w senacie. W początkach republiki najwyższe stanowiska mogli jedynie sprawować patrycjusze. Plebejusze, wśród których byli także ludzie możni, zostali pozbawieni wpływu na politykę państwa. Ta sytuacja doprowadziła do konfliktu pomiędzy tymi grupami społecznymi. Plebejusze służący i będący podstawą rzymskiej armii, kilkukrotnie odmówili udziału w obronie państwa, przez co zmusili tym patrycjuszy do pierwszych poważnych ustępstw - powołaniem trybuna ludowego. Trybuni ludowi (tribuni plebis), których na początku było dwóch lub czterech, a od 457 roku p.n.e. dziesięciu, wybierani; mieli oni dość szerokie uprawnienia m.in. poprzez ingerencję w czynności wszystkich urzędników oprócz dyktatora i cenzorów!!.
To w kwestii wyjaśnienia tym, którzy odebrali nazwę, jako przytyk do mojej osoby.
Nie dyskutowałbym z Jego argumentacją, gdyby nie….kłamstwo jakim się posłużył.
Wetknął w moje usta rzecz niesłychaną. Otóż napisał „…postanowił znów odgrzać temat ulicy Sanowej, opisując, jakim to dobrodziejstwem dla zmotoryzowanych byłoby wprowadzenie na niej ruchu dwukierunkowego…”!
A gdzie Waść to wyczytał?? Że się tak zapytam? Nigdy, podkreślam NIGDY, nie optowałem za dwukierunkową ulicą Sanową. Walczyłem ZAWSZE z pomysłem zmiany kierunku ruchu na niej, dającym możliwość jazdy od zamku ku Królowej Bony.
Napisałem dla esanok kiedyś, że takie rozwiązanie niesie za sobą ogromne niebezpieczeństwo dla pieszych poruszających się po chodniku, gdyż siła odśrodkowa działająca na tym zakręcie „wyrzucać” będzie auta wprost na nich, co w powiązaniu z brakiem chodnika po drugiej stronie, dodatkowo zagraża bezpieczeństwu ludzi. Szczególnie zimą oraz po opadach deszczu.
Można znaleźć te teksty w Internecie oraz na stronie Rady Dzielnicy Śródmieście. Odsyłam do lektury. Uważnej lektury.
Jest jeszcze coś, co powoduje, że zaczynam rozumieć gdzie tkwi tzw. sedno, czyli skąd wziął się zakaz skrętu z ulicy Królowej Bony w Sanową, ze środkowego pasa tejże.
„…my mieszkańcy Sanowej, patrząc realnie, gotowi bylibyśmy zaakceptować lewoskręt z Królowej Bony w Sanową, nic poza tym…”!!!
Ja tyle lat o tym piszę, aż tu nagle taka deklaracja. Kropla skruszyła beton, chciałoby się powiedzieć.
Biorąc powyższe pod uwagę, nosi to trochę cechy słynnego LIBERUM VETO. Ktoś powiedział nie, i skrętu w lewo z Królowej Bony od lat nie ma. Oczywiście w trosce o dobro mieszkańców. A co mają powiedzieć mieszkańcy i piesi z ulicy Feliksa Gieli, którzy w dolnym odcinku ulicy nie mieli NIGDY chodnika - nawet po jednej stronie ulicy??
Postawić szlaban, czy wyjść w proteście i zablokować ten uczęszczany tak licznie przez samochody trakt?
Nie czekam na rozwiązanie tego dylematu przez mojego „adwersarza”, bo musiałby wyjść z ukrycia. Ale, gdyby zechciał, chętnie wysłucham życzliwej podpowiedzi.
Z poważaniem Jan Wydrzyński
Radny Dzielnicy Śródmieście
dodał: admin Komentarzy [4]
Prawie sukces
27.05.2014

To moje podziękowanie jest kierowane na Pańskie ręce oraz ręce Pani Redaktor Jolanty Ziobro, za podejmowanie tematu modernizacji ulic w centrum miasta Sanoka.
Przez ostatnich kilka lat, starałem się min. za Waszym pośrednictwem, wpłynąć na władze obu szczebli samorządu, aby podejmowały starania organizacyjno-finansowe dla poprawy stanu ulic i chodników w naszym mieście, ze szczególnym uwzględnieniem Śródmieścia.
Jako radny Dzielnicy Śródmieście, wielokrotnie naprzykrzałem się w tym temacie, podsuwając swoje przemyślenia, uwagi sanoczan kierowane do mnie oraz do różnych instytucji odpowiedzialnych za tę działkę.
Dzięki łamom Waszego pisma, nie był to głos anonimowy. I choć nie zawsze podejmowano z tymi propozycjami publiczną polemikę, udało się wiele spraw załatwić.
Ostatnim dowodem jest modernizacja – niestety tylko części – ulicy Feliksa Gieli.
Dlaczego piszę niestety? Otóż w piśmie, jakie skierowałem do Komisji ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego zasugerowałem jeszcze min. wykonanie pasów dla przejścia pieszych pomiędzy Stokrotką, a chodnikiem biegnącym od SDH, pasów pomiędzy schodami, a przeciwległym chodnikiem, wykonanie chodnika wzdłuż budynku tegoż centrum handlowego pomiędzy schodami, a wjazdem do znajdującego się pod Stokrotką parkingu oraz ustanowienie ciągu pieszo-jezdnego na dolnym odcinku tejże ulicy, z powodu braku chodnika po obu stronach!
Ten odcinek ulicy Feliksa Gieli nadal jest niebezpieczny dla poruszających się nim pieszych.
Ale, jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma / choć tekst znanej piosenki mówi przewrotnie „…że nie lubi się i tego co się ma…” /.
A jest to obecnie bardzo popularny trakt. W najbliższej przyszłości, może stać się jeszcze bardziej uczęszczany, z uwagi na bliski koniec budowy Galerii Okęcie.
To w temacie ulicy Feliksa Gieli tyle. Nadal liczę na czujność Tygodnika w ostatniej kwestii
bezpieczeństwa.
Wśród innych spraw do załatwienia pozostaje min. podejmowana przed laty wespół z Panią red. Ziobro oraz dyrektorem Wiesławem Banachem i gwardianem Stanisławem Glistą, problematyka wjazdu z ulicy Królowej Bony w ulicę Sanową.
Pomimo wizji lokalnej i częściowego rozwiązania problemu braku zatoczki dla autobusów, sygnalizacji nad drogą w miejscu przejścia dla pieszych - temat wciąż powraca.
Sanoczanie podnoszą nadal źle rozwiązany wjazd do zamku i na znajdujący się tuż obok parking, zarówno przez turystów jak i mieszkańców osiedla Błonie. Oni wszyscy zmuszeni są jechać na skrzyżowanie obok Kauflandu, blokując go niepotrzebnie.
Czy ten temat wart jest aż tylu zachodów? Czyj opór uniemożliwia skrócenie tej drogi?
Może warto obecnie powrócić do sprawy? Takie rozwiązanie było przed laty i komuś przeszkadzało?
I sprawa najważniejsza.
Przed laty, burmistrz Wojciech Blecharczyk, w imieniu władz miejskich, postanowił przybliżyć nam sanoczanom, kwestie odpowiedzialności za poszczególne drogi i ulice na terenie Sanoka, wydając na tę okoliczność kolorowy plan miasta obrazujący stan własności tych traktów.
Na odbytym z inicjatywy Rady Dzielnicy Śródmieście poprzedniej kadencji spotkaniu, przedstawiciele Rady Dzielnicy Zatorze, władze miasta i powiatu oraz inicjatorzy spotkania, doszli do wniosku, że należy podjąć próbę konstruktywnego wyjścia z drogowego impasu.
Padały min. deklaracje o sukcesywnym przejmowaniu od powiatu dróg na majątek miasta.
Był jeden warunek. Powinny one zostać wcześniej wyremontowane.
Minęło sporo czasu, wiele z tych ulic uzyskało nowe nawierzchnie, chodniki, wykonano podziemne instalacje.
Dotyczy to ulic: Mickiewicza, Słowackiego, Matejki, Stróżowskiej, Daszyńskiego, Jana Pawła II, Białogórskiej etc.
Jest takie polskie powiedzenie „..słowo się rzekło, kobyłka u płota…”
Czy nie nadszedł już czas, aby zmieniły właściciela? Czy nadal warto dyskutować na Komisji Miejsko-Powiatowej o sprzątaniu ich, oświetleniu, usuwaniu śmieci z koszy, organizacji ruchu?
Jeden zarządca nie ma potrzeby konsultacji. Sam może podejmować stosowne usprawnienia.
Załoga starostwa zebrała wśród pracowników 101 podpisów w tej sprawie, kierując je do Radnych Powiatu i Zarządu, aby uruchomić działania. Temat jest szerszy, bo dotyczy dróg poza Sanokiem. Tych, które leżą na terenie okolicznych gmin, a nie spełniających wymogów Ustawy o Drogach powiatowych.
Jest inicjatywa zmierzająca do szerokiego uporządkowania tematu i brak jakiejkolwiek reakcji decydentów. A może się mylę i już podjęto poważne negocjacje pomiędzy przedstawicielami samorządów: powiatowego, miejskich i gminnych?
Zwracam się do Pana Redaktora Mariana Strusia o objęcie przez Tygodnik Sanocki patronatu i pilotowanie sprawy. Ważnej sprawy.
Postanowiłem z tym wystąpić, gdyż pamiętam życzliwy komentarz na łamach gazety po opisanym spotkaniu na sali herbowej. Spotkaniu w bardzo reprezentatywnym składzie.
Czy coś z tego będzie? Czy nadal będziemy wyłamywać otwarte już częściowo drzwi?
Czas pokaże.

Z wyrazami szacunku
/-/ Jan Wydrzyński
Radny Dzielnicy Śródmieście

dodał: admin Komentarzy [42]
Zmiana siedziby.
12.01.2014

Mieszkańców Dzielnicy Śródmieście informujemy,

że od 1 stycznia 2014 r siedziba Rady mieści się pod adresem
ul. Jagiellońska 20.

 

Wszystkim mieszkańcom życzymy wszystkiego dobrego

w Nowym 2014 Roku.

dodał: admin więcej Komentarzy [57]

[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102]
Zobacz także
Ankieta
Obecnie nie jest prowadzona żadna ankieta

Polecamy
<IMG SRC="nonflash.gif" width=150 height=60 BORDER=0>

Newsletter

Jeżeli chcecie Państwo otrzymywać informacje z naszego serwisu prosimy poniżej podać adres mailowy.

All copyright 2009 SANOK-SRÓDMIEŚCIE

realizacja : Artur Zimoń